Tag -

poezja

Poetica

Radosław Ognik – Słowo

136 Views

Oto Słowo!

Nie moje to Słowo

Lecz Tej, która myślom uśpionym

Życiem kwadratowym

Kształty nadaje

 

W kwadratowym życiu

Kwadratowy świat

Kwadratowe wszystko

Nawet kwadrat błaga o to

By go ktoś w kształty niemożliwe

Powyginać raczył

 

Kwadrat wisi na ścianie

Zrobić nic nie może

Kupno-Sprzedaż

Nie ma „zmiłuj się”!

 

I tylko wielki zew

Ścinanych właśnie drzew

W Słowa układa się

 

Słowa jak intruzi

Warchoły, terroryści

Ład i porządek burzą!

Spokoju nie dają!

 

Kształt niemożliwy

Już nie w formie…przez zasiedzenie…

Poza tym – wszystko w normie

 

Dla Słów…

Na kaucję nie wystarczy…

Poetica

Paweł L. Sieradziński – Hymn mojej Duszy

151 Views

Wcielonym wszystkim od dawien dawna

Stokrotnym Czuciem na łez przepaścią

Bieguny dobra i zła – w skrajnościach

Ciało mym dzbanem, wodniczym zewem

 

W Źródle Przedwiecznym me narodziny

Wodospad Szczęscia odwiedzam z rzadka

Bywalcem jestem Jaskini Dennej

Rekreacyjnym gościem w zaświatach

 

Wodnik wcielony – to Prawda o mnie

I Święta Trójka wskroś artystyczna

Twórca natchnionej Sztuki Millenium

Początek z końcem na supły wiążę

 

Radości czerpać – najwyższym celem

Sensem Istnienia – taplać w Kreacjach

Kto mi zabroni być najprawdziwszym

Takim jak Duch mój chce się przejawiać?

 

Rozjaśniam mrok swój lepiąc Poezję

Jak śmieć odrzucam Serca niesnaski

Do szuflad Jaźni wkładam Mądrości

Barwę słownictwa zmieniam w liryczność

 

I turystycznie zwiedzam obszary

W teren tajemny chętnie zapuszczam

Czasem przemierzam Świat Eteryczny

Słusznie nazwany Erą Wodnika

 

W wymiar przyszłości skaczę jak żabka

Fizyczny jest on w swym realiźmie

Ponawiam zejścia w Przepaści Ludzkość

Której systemy związują ręce

 

Gdy na swej drodze spotkam Człowieka

Autentycznego, bez brzydkich masek

Wzbiera się we mnie Nadzieja płonna

Z wielką przyjaźnią bratam się wtedy…

Jakby Przybyszem był prosto z Plejad

Co się zabłąkał w ciemnościach Ziemi

Poetica

Patryk Szymczak – Konstatacja

104 Views

Mówią, że pewna jest tylko śmierć. Lecz w nią nie wierzę.
Tak śmiałe wnioski wyciągają na podstawie gnijącego ciała!
Machają przed nosem swym papierowym orężem,
Jak gdyby miała mnie ugodzić broń tuszem malowana.

Mówią też, że miłość to tylko chwila. Prędzej uwierzę w śmierć.
Znajdują na nią wzory chemiczne czy romantyczne opisy.
Naprawdę myślą, że opisać ją może wiersz,
Ewentualnie naukowiec z wyczerpanym długopisem.

Mówią, żem głupi. Raz się z nimi w tej dyskusji zgodzę.
Ale co to za mądrość, gdy prawdy nie poznali?
Zostawię im wzory, książki, elektryczność i owoce,
Byśmy w szczerości wciąż kochali się sami.

 

http://abyssos.eu/produkt/patryk-szymczak-swiat-utkany-przedsprzedaz/

Poetica

Patryk Szymczak – Wyobraź sobie [audio]

164 Views

Od dawna nie prezentowaliśmy Wam, szanowne Audytorium, naszych produkcji audio. Dzisiejszego wieczora pragniemy zreperować ten błąd. Z okazji zbliżającej się premiery tomiku „Świat Utkany”, Patryka Szymczaka, publikujemy wiersz „Wyobraź sobie”.

________

¹ Autor wiersza: Patryk Szymczak
Czyta: Łukasz Wojciech Wiśniewski
Realizacja: Attic Studio

________

Zamówienie tomiku „Świat utkany” w przedsprzedaży można składać w tym miejscu:

http://abyssos.eu/produkt/patryk-szymczak-swiat-utkany-przedsprzedaz/

Bez kategorii

Witold Tylkowski – PO PROSTU

264 Views

Przejść życie z jedną walizką,
żyć pełną piersią, zawsze chwilą,
to jakby mieć pod ręką wszystko
i dokądkolwiek ważny bilet.

Nie zatrzymywać się w wahaniach,
być świadom niepowtarzalnego uroku.
Kochać każdy mebel mieszkania,
cenić tę ciszę, co daje spokój.

Spalić pożółkłe już kalendarze,
przekrzywić obraz na ścianie.
Nie poddawać się bożej karze
za w sprawy swoje wmieszanie.

Świadomie siadać z każdą nocą
stoickim spokojem do pokera.
Nie pytać szaleństwa nigdy „po co?”
Pokochać cenną duszę szulera.

Zaglądać czasem do walizki,
by nie zalęgły się kalendarze.
Zapomnieć w mig o wszystkim,
ufnie czekając, co się okaże.

Kiedyś odejdziesz z tą jedyną
starą, wysłużoną, wierną walizką.
Na dnie jej znajdziesz po prostu miłość
i pojmiesz, że masz w niej wszystko.

Bez kategorii

Antoine Xave – Tautogram S#2

206 Views

siadłem
skrzydła spętane
skubiąc starannie
spleciony sznur
szyję spowijał
sumieniem
splugawionym
stal skroń
strapioną smyra
symfonia strachu
spust …strzał
słodkim smakiem
spokoju strugi
spływając
skończyły służbę
sen stwórcy
spełniony
spadłem
siedzę…
skrzydła spętane
skubię starannie
sześćset sześćdziesiąty szósty
stan świadomości

Poetica

Patryk Szymczak – Architekt

247 Views

Na zmęczonym stole z nogami drżącymi

Noże skłócone z widelcami leżą.

I spalona zupa znad garnka dymi,

I obrus biel zaplamił poprzez nierząd.

I znudzone poduszki osobno zasypiają,

Nie zważając na szarego misia.

I pijana kołdra naiwną magią

Zmienia każde jutro w dzisiaj.

I wytarta podłoga prowadzi zawsze

Po śladach od wieków niezmiennej ziemi

Do telewizora udającego zbawcę

I obojętnej kanapy, i smutnych foteli.

I drzwi co krzyczą swoimi hukami,

I przezroczyste okna niewidoczne,

I książki bez grzbietów z bladymi kartkami,

I lustra dawną pięknością nieowocne.

Jedynie duchy patrzą załzawionymi oczami,

Bo mogli lepszymi być architektami.

Poetica

Paweł Leopold Sieradziński – Moja Nadma

241 Views

Na zielonej łące Ktoś ślad swój zostawił

Ślad harmonii życia, co brązem się mieni

Popatrz – polanka tak licha zarosła już cierniem

Cierniem, co swym kolcem transcendencję zgłębia

Krwista snu otoczka, zamyka ją w chwale

Życie, co tu toczy – jak motyla oczy

Usłysz kto tak cicho, tka nicią ornament

Siedem blasków róży – zapach jej, niewinność

Obfitość tak wielka na tak małym pólku

Wąska rzeka na pól dzieli ją rozkosznie

Tą polanę lichą, we wsi pod Kobyłką

Mazowiecka Nadma woła mnie, gdy zbłądzę

Ktoś na rzeczce stworzył betonową tamkę

Niby nieświadomie, lecz przypadku nie ma

Na jej samym skrawku krzyżuje swe nogi

Zamykam swe oczy i wiem, że nie spadnę

Gdy patrzę na taflę cichego strumienia

Widzę oczka wodne, na dnie jasny piasek

Każda chwila – płynna, zmienia tor wydarzeń

To co podświadome szybko się oczyszcza

Wdzięczność serca sama rozpala się we mnie

Samo Serce śpiewa, chwila ta jest świętą

Choć to niezgłębione – wszystko to pojmuję

Lecz nie moc rozumu decyduje o tym….

Bo go teraz nie ma…

Jestem tu samotny, nikt tu nie zagląda

Tylko świerszczy brzmienie…

I ptak, co przeleciał

Rozdzielenia nie ma! Bóg okazał litość

Nad grzesznikiem wielkim….

Bóg jest dobrym Ojcem, a my jego Dziećmi

Agenda Poetica

Poezja Ery Wodnika

462 Views

Z nieukrywaną dumą obwieszczamy, że startujemy z preorderem „Poezji Ery Wodnika”, Pawła Leopolda Sieradzińskiego. Tomik wierszy ukaże się w styczniu 2018 roku, lecz zamówienia można składać już dziś.

Co na tym zyskujemy?

Książkę wyślemy do Ciebie w tym samym dniu, w którym otrzymamy ją z drukarni. No, może poczekamy chwilę, ponapawamy się jej nowością, a dopiero później spakujemy w karton i wypuścimy na wolność 😉

Zamówienia można składać w tymże miejscu:

http://abyssos.eu/sklep/pawel-leopold-sieradzinski-poezja-ery-wodnika/

Poetica

Trupizm

332 Views

Cóż strasznego jest w umieraniu?
Wyobraź sobie…

Stoisz na skraju
świata i załamania nerwowego.
Już i jeszcze w grobie.

Kładziesz się – skaczesz, upadasz w górę,
niosą cię poszarpane sukna i kościste dłonie
miękko chwytają za skrawki duszy.
Cierpienie niknie w nieskończonej głuszy.
Nikną nawet te, które
miło- rado- nienawi- Ś(mier)Ć hojnie obdarzały.

Kładzie mi na oczy ktoś dwie zmarłe monety.
Zaczynam tedy widzieć poświat cały
i nie wiem czy chciałem widzieć
co było przedpoświatem.

Ręce kieszenie wypełnia granatem,
jak słodko się owoc służalczy gryzie.
Rozrywa mi pamięć i resztki zwątpienia,
waha się zegar, mnie już nie można.

Już widzę ten smród, słyszę blade kości –
podnieca tak piękna i tak niegroźna.
Złotem padliny ozdobione resztki cielesnego mienia.

Tańczymy – a może to tylko skurcze,
ostatnie podrygi nim już się nie ruszę.
Zmarnostrawione dusze!
Hulajcie z nami! bosymi stopami!

I wgryzam się w świat nadziei pozbawion,
smaczny jak sępów durne miłości.
Bo kiedy cały świat to tylko mięso –
Ja chcę uchodzić w nim za kości.

cożstrasznegojestwUmieraniu?

wyobraźsobie…

Patryk Szymczak