fbpx
Tag -

Leopold

Poetica

Paweł L. Sieradziński – Hymn mojej Duszy

304 Wyświetleń

Wcielonym wszystkim od dawien dawna

Stokrotnym Czuciem na łez przepaścią

Bieguny dobra i zła – w skrajnościach

Ciało mym dzbanem, wodniczym zewem

 

W Źródle Przedwiecznym me narodziny

Wodospad Szczęscia odwiedzam z rzadka

Bywalcem jestem Jaskini Dennej

Rekreacyjnym gościem w zaświatach

 

Wodnik wcielony – to Prawda o mnie

I Święta Trójka wskroś artystyczna

Twórca natchnionej Sztuki Millenium

Początek z końcem na supły wiążę

 

Radości czerpać – najwyższym celem

Sensem Istnienia – taplać w Kreacjach

Kto mi zabroni być najprawdziwszym

Takim jak Duch mój chce się przejawiać?

 

Rozjaśniam mrok swój lepiąc Poezję

Jak śmieć odrzucam Serca niesnaski

Do szuflad Jaźni wkładam Mądrości

Barwę słownictwa zmieniam w liryczność

 

I turystycznie zwiedzam obszary

W teren tajemny chętnie zapuszczam

Czasem przemierzam Świat Eteryczny

Słusznie nazwany Erą Wodnika

 

W wymiar przyszłości skaczę jak żabka

Fizyczny jest on w swym realiźmie

Ponawiam zejścia w Przepaści Ludzkość

Której systemy związują ręce

 

Gdy na swej drodze spotkam Człowieka

Autentycznego, bez brzydkich masek

Wzbiera się we mnie Nadzieja płonna

Z wielką przyjaźnią bratam się wtedy…

Jakby Przybyszem był prosto z Plejad

Co się zabłąkał w ciemnościach Ziemi

Agenda

Autorzy na numer #8

445 Wyświetleń

Redakcja kwartalnika Abyssos zakończyła pracę nad gromadzeniem i ocenianiem prac nadesłanych przez twórców. Miło nam zauważyć, że feedback ze strony autorów z każdym kolejnym numerem jest coraz większy 🙂 Prezentujemy listę twórców, których spotkacie w nadchodzącym, majowym numerze.

Proza:

  • Dariusz Bednarczyk;
  • Gabrysia Tyńska;
  • Karol Koziarski;
  • Michał Gralak;
  • Michał Podłubny;
  • Krzysztof “Vitalius” Pawłowski;
  • Przemysław Kubisiak;
  • Sylwester Gdela;

Poezja:

  • Paweł Leopold Sieradziński;
  • Patryk Szymczak;
  • Radosław Ognik;

Za jakiś czas zaprezentujemy Wam okładkę nadchodzącego numeru. Czuj-czuj, czuwaj!


pandread

Poetica

Paweł Leopold Sieradziński – Hymn mojej duszy

327 Wyświetleń

Wcielonym wszystkim od dawien dawna
Stokrotnym Czuciem na łez przepaścią
Bieguny dobra i zła – w skrajnościach
Ciało mym dzbanem, wodniczym zewem

W Źródle Przedwiecznym me narodziny
Wodospad Szczęscia odwiedzam z rzadka
Bywalcem jestem Jaskini Dennej
Rekreacyjnym gościem w zaświatach

Wodnik wcielony – to Prawda o mnie
I Święta Trójka wskroś artystyczna
Twórca natchnionej Sztuki Millenium
Początek z końcem na supły wiążę

Radości czerpać – najwyższym celem
Sensem Istnienia – taplać w Kreacjach
Kto mi zabroni być najprawdziwszym
Takim jak Duch mój chce się przejawiać?

Rozjaśniam mrok swój lepiąc Poezję
Jak śmieć odrzucam Serca niesnaski
Do szuflad Jaźni wkładam Mądrości
Barwę słownictwa zmieniam w liryczność

I turystycznie zwiedzam obszary
W teren tajemny chętnie zapuszczam
Czasem przemierzam Świat Eteryczny
Słusznie nazwany Erą Wodnika

W wymiar przyszłości skaczę jak żabka
Fizyczny jest on w swym realiźmie
Ponawiam zejścia w Przepaści Ludzkość
Której systemy związują ręce

Gdy na swej drodze spotkam Człowieka
Autentycznego, bez brzydkich masek
Wzbiera się we mnie Nadzieja płonna
Z wielką przyjaźnią bratam się wtedy…
Jakby Przybyszem był prosto z Plejad
Co się zabłąkał w ciemnościach Ziemi


Paweł Leopold Sieradziński

Poetica

Paweł Leopold Sieradziński – Moja Nadma

393 Wyświetleń

Na zielonej łące Ktoś ślad swój zostawił

Ślad harmonii życia, co brązem się mieni

Popatrz – polanka tak licha zarosła już cierniem

Cierniem, co swym kolcem transcendencję zgłębia

Krwista snu otoczka, zamyka ją w chwale

Życie, co tu toczy – jak motyla oczy

Usłysz kto tak cicho, tka nicią ornament

Siedem blasków róży – zapach jej, niewinność

Obfitość tak wielka na tak małym pólku

Wąska rzeka na pól dzieli ją rozkosznie

Tą polanę lichą, we wsi pod Kobyłką

Mazowiecka Nadma woła mnie, gdy zbłądzę

Ktoś na rzeczce stworzył betonową tamkę

Niby nieświadomie, lecz przypadku nie ma

Na jej samym skrawku krzyżuje swe nogi

Zamykam swe oczy i wiem, że nie spadnę

Gdy patrzę na taflę cichego strumienia

Widzę oczka wodne, na dnie jasny piasek

Każda chwila – płynna, zmienia tor wydarzeń

To co podświadome szybko się oczyszcza

Wdzięczność serca sama rozpala się we mnie

Samo Serce śpiewa, chwila ta jest świętą

Choć to niezgłębione – wszystko to pojmuję

Lecz nie moc rozumu decyduje o tym….

Bo go teraz nie ma…

Jestem tu samotny, nikt tu nie zagląda

Tylko świerszczy brzmienie…

I ptak, co przeleciał

Rozdzielenia nie ma! Bóg okazał litość

Nad grzesznikiem wielkim….

Bóg jest dobrym Ojcem, a my jego Dziećmi

Poetica

Przeklęte Słowo

463 Wyświetleń

Cóż to za gałąź, której się chwytasz?
Twoim ratunkiem? Duchową śmiercią?
Przeklęte słowo, które dotyka
Czy pomyślałeś, że może zabić?
A może chciałbyś nie wiedzieć tego…
Przeklęte słowo to TWOJE SŁOWO
Które przenika jak nabój w sercu
Przyjrzyj się jemu – przestań uciekać!
Bo będzie dręczyć tuż po Odejściu
Przeklęte słowo – mistyczna drzazga
Która zalega w głębi Twej Jaźni
Czy pomyślałeś, że może ono
Jest w sercach innych, czy tylko w Twoim?
Każdy ma inne przeklęte słowo
Nie – ludzkie słowo, tak ukrywane
Czemu nie – ludzkie? Niewyrażalne?
Nie – ludzkie Temu, Który nań spojrzy
Kluczem niech będzie ciekawość dziecka
Bo tylko ona wskaże nam Ono
Czemu mam szukać? Nie ma w tym sensu!
Jeśli nie widzisz nigdy nie zmienisz
Tego, co plami Twoje jestestwo…
Plama niech będzie chęcią do zmiany
Prawdziwa śmierć to twoja ucieczka…
Jak powiedziane – ono zabija!
Lecz jakże słodka i piękna śmierć to…
Odzyskać siebie – dla siebie – przez Nie
To nie możliwość, ale konieczność
Przeklęte słowo – nie bój się Jego
Bo choć zabija, to także wskrzesza!
Zbliży do Tego, który Cię poznał
Zanim ujrzałeś PRAWDĘ w Twym sercu


Paweł Leopold Sieradziński

Poetica

Dorzecze Źródła

632 Wyświetleń

Życie me tańcem w rytmie szaleńczym

Jestem Tancerzem z lekkością kroku

Uśmiech wiosenny na twórczych ustach

Pojawia się, gdy…

W nurcie wolności wiersz pieczętuję Pędzlem Przyszłości – farbami życia

Rysuję Artyzm, co nawet niezły, gdy…

Powiew wiatru mej Intuicji przychodzi do mnie

Z Pierwszego Źródła – w natchnionej ciszy

 

Rozkwitam w wierszach i przeobrażam

Tak jak poczwarka w Motyle Piekno

Jak Kwiat Paproci namalowany w ciepłym odcieniu tęczą astralną

 

Koloryt Nieba moja jest aurą

Cierniem Lirycznym – Piękno Niewieście

Woń mej Poezji znajomo pachnie

W najczulszym Krzyku słów autentyźmie !

 

Do Duszy – Dusza lgnie jak niemowlę

W archetyp Kochań cię zaczaruję i zauroczę miłosną Pieśnią

 

Grzmot poetyczny w bajecznym wierszu

Olśni jak Słońca w Wielkim Wybuchu

Jasność twórczości mej w Apogeum

Oświeci Ciebie jak…

Świeca blyszcząca ogniście promieniami w mroku

 

Sensem zawartym w tym, co tu piszę

Między wersami, co płyną w zdania

Jest Utęsknienie za Ukochaniem

Które przybędzie z falą Przypływu

W najmniej spodziewanej chwili

Burzącej Tęsknoty niepokój

I chaos

 

Cierpliwie czekaj więc… usuń maski, odrzuć co sztuczne

Miłość przychodzi, gdy jest Otwartość

Nagle

Jak Piorun

Strzela w Twe Serce

I wbija mocno w pełnym amoku !

 

Miłość jest Wszystkim

“Dorzecze Źródła” jest jej na imię

… a na nazwisko – “Pełnia Zachwytu”


Paweł L. Sieradziński

Poetica

Kolory

496 Wyświetleń

Żółty umacnia aktywność myśli

Daje intelekt, rozsądek, światło

To jest figlarność i żartobliwość

Ciepło, serdeczność i lekkostrawność

 

Czerwień radości jest pożądaniem

Daje witalne siły i zdrowie

Daje korzenie w materii świecie

Cielesną miłość i silną wolę

 

Niebieski kolor jest artystyczny

Daje duchowość, z natchnienia sztukę

Łatwość wyrazu samego siebie

Ukoi nerwy, odda naturze

 

Zielony daje uczucie spełnień

To jest harmonia, powrót do życia

Symbol żyzności, wzrostu, dostatku

Obwicie liśćmi wypełnia serce

 

Pomarańczowy kojarzy z ogniem

Daje ambicję i podniecenie

To jest animusz, przygoda, zdrowie

Energia silna, słodka euforia

 

Purpura łączy czerwień i błękit

Od starożytnych czasów królewska

To władza, moce i dostojeństwo

To jest ozdoba rangą cesarska

 

Róż bez warunków, tkliwą miłością

Łagodzi bólem rany cieknące

To przebaczenie z czystą intencją

„Kocham Cię za nic, kocham po prostu”

 

Biały zaprzecza kolorom wszelkim

Daje nadzieję, wiarę i czystość

Ufność, perfekcja i oświecenie

Perłowa biel da widzeń – jasność


Paweł L. Sieradziński

Agenda Poetica

Poezja Ery Wodnika

770 Wyświetleń

Z nieukrywaną dumą obwieszczamy, że startujemy z preorderem “Poezji Ery Wodnika”, Pawła Leopolda Sieradzińskiego. Tomik wierszy ukaże się w styczniu 2018 roku, lecz zamówienia można składać już dziś.

Co na tym zyskujemy?

Książkę wyślemy do Ciebie w tym samym dniu, w którym otrzymamy ją z drukarni. No, może poczekamy chwilę, ponapawamy się jej nowością, a dopiero później spakujemy w karton i wypuścimy na wolność 😉

Zamówienia można składać w tymże miejscu:

https://abyssos.eu/sklep/pawel-leopold-sieradzinski-poezja-ery-wodnika/

Bez kategorii Poetica

Wizja raju [audio]

475 Wyświetleń

Zapraszamy do sprawdzenia nowej inicjatywy skierowanej – póki co – do naszych poetów. W ten dzień zaduszny zapraszamy szanowne Audytorium do wysłuchania wiersza Pawła Sieradzińskiego, pod tytułem “Wizja raju”. Co prawda, premierę mieliśmy zaplanowaną na kilka dni do przodu, ale korzystając z okazji tego specyficznego (i według niektórych magicznego) okresu w roku, przesunęliśmy ją na dziś.

I na wyraźną prośbę wierszoklety Pawła 🙂

Tym samym pragniemy poinformować, że co jakiś czas na łamach Abyssos będziemy publikowali twórczość-twórców powiązanych z Abyssos. Za tydzień w środę kolejny utwór!

 


 

Realizacja: attic studio

Autor: Paweł L. Sieradziński

Czyta: Michał J. Sobociński



“Wizja Raju”

Legendarna Dobrowina, to Nowina! Hej Nowiny!
Bądź pozdrowion Dobry Ojcze Światło Świata w Dzień Zachwytu
Grzmot radości w mej tęsknocie pojednawcze chwyta dłonie
Komplementy – skarby żyzne roztaczają smugi wdzięczne

Kiełkujące z traw dzwoneczki migotają nieprzerwanie
Parze pereł całkiem nago obnażają swoje serca
Ktoś bezwstydnie gra na lutni… to zelfiony anioł – świetlik
Na łabędzich skrzydłach tkane melodyjne są piosenki

Orzeźwione eliksiry rozdawane są, by wzrosły
W kwiatostanach ludzkich źrenic, bratnie: „Dzięki!… wielkie dzięki!”
Hej miłujmy się jak dzieci! Stwórzmy okrąg, niech zapłonie!
Niech zapłoną wszystkie miejsca i zakątki z morza wspomnień

Spacer mgielny nad Przeźroczem bywa miękko – leciuteńki
Właśnie przyszedł doręczyciel, by wiatr zrodzić i dopieścić
Łany Szczęścia i poezji rumienieją się w ogrodzie
Każdy brata chce pozdrowić, rozanielić w swej prostocie

Wyniesiona na piedestał lazurowa, czysta cisza
Lazurowe myśli – słowa dotykają uroczyście
Każdy gniazdko ma w nadziei wyznaczone przez skowronka
Każdy śpiewa cześć Poezji, tak szczęśliwej, tak wysokiej

Najwidoczniej to pamiątka po miłosnym weseleniu
Ta kreacja wieloświetlna niestrudzenie śpi w odkryciu
Tak dziewicza rzeka mleka opatula swą pierzyną
Tak łaskawa, biało – złota nieopatrznie daje młodość

Nie ma czego już wybaczać, każdy na wskroś widzi Duszę
Każdy lustrem jest dla innych: miodem i ostatecznością
Błękit sączą z warg bliźniego wszystkie Dusze w tym ogrodzie
Kwitną wszędzie róż – intencje, by lirykę w bez – czas wchłonąć

Gorejące wrota dreszczy to pogłoska modlitewna
Ktoś przechodzi właśnie przez nie – tajemnica się wypełnia
Ranga miejsca nuci czystym, nieodpartym westchnień stanem
Ta tęczowa serc kraina świetli Duchy miłowane

Ta przedziwna REWELACJA(!) sens ekstazy uwidacznia
Ona arką darowania, rodowodem objęć tańca
Oświecenia dekad krople dają piękne łez odczucie

Łez nieziemskich, takich które do przyjaźni są zachętą
Jednocześnie na obłokach łanie pyszne listki sączą
Wszystko płynie w tym bezmiarze uzdrowieńczą młodzieńczością
Wianki, płatki i bukiety wypływają poprzez fale

 

Duch wciąż się wznosi i bursztynieje… jakże przedziwne są jego dzieje
Jakże cudowna skraplana rosa…. wszystko jest cudem i uwielbieniem
Na deser właśnie podają wiśnie, soczyste pąki i chleb maślany
Sekrety starej arcykomnaty brzmią jak wytwory błysków odświętnych
Tu każda lekcja odnotowana, aria zwycięstwa nie drąży końca

Niepojmowalne na Ziemi próby człowiek już widzi odzwierciedlone
Przeistoczenie wyzwania w błogość otwiera oko na Boże Dary

Paweł Leopold Sieradziński

Poetica

Zakochać chcę się

364 Wyświetleń

Zakochać chcę się… ach – pragnę tego !
Magii miłosnej znowu zaznawać
Dziewczynę z Piękna ze snu wyłudzę
Nie będę zwlekał – Męstwo w mym Sercu

Konwalii bukiet zerwany w pół-śnie
Wręczę radośnie tuląc Cię mocno
mój Cudów Cudzie…

Stęskniony wzrok mój przemierza globus
Kiedy Cię spotkam ? Rankiem ? O Świcie ?
Czy znajdę wtedy Ciebie stęsknioną ?
Porywy Serca – w szaleńczym „jesteś ?”

Wołam Cię Miła – czy głos mój słyszysz ?
Czy wiesz, że wielbię Ciebie nie widząc ?
Dziś na przystanku Tęsknoty – wierzę
Że się objawisz jak ćma zaklęta !

Zaskocz mnie mocno, jak czynisz zawsze
Gdy Drogowskazem w Twej Jaźni – Miłość

Czytaj te słowa „Wołania” – Duszą !
Odrzuć Twój rozum i umysł zbędny
Dojrzyj jak we mnie bulgocze Światło !
Chcę Cię wypełnić nim jak Poeta

Tak twórczo śpiewam „Pieśń Twej Bliskości”
Z kreatywnością siebie Ci wręczam
Poddam szczęśliwie się Twym ramionom
Tylko się objaw mi jak Liryczka

Kochanie – CZEKAM
Nie zwlekaj… prędko !
Przybądź najszybciej do mnie
Nie zwlekaj !
I świeć w mym Życiu jak jasna Gwiazda
Bezchmurną Nocą, z Księżyca Pełnią
Rozświetl me Serce
Tobą napełnij

Przybądź najszybciej jak tylko możesz
Ja CZEKAM od dawna
Już Pora
… jest widno !