Tag -

patryk

Poetica

Lub

209 Wyświetleń

Ogromne lub małe istniało królestwo
Którym władał dobry lub zły król
Wszelką personę garnęły doń drogi
Lub granice jego pokrywał mur
Na żyznych glebach rosły zboża i sady
Lub na kamieniach ślizgał się wiatr
Ludzie jak ptaki wolnością żyli
Lub nie widzieli nic prócz turmy krat
Mlekiem i miodem płynęły tam rzeki
Raj na ziemi porównany do Nieba
Lub pająki zalęgły w spichlerzach
Taka tam była nędza i bieda
Pokojem i miłością byli wypełnieni
Lub ukochali wywoływać burdę
Boga Jedynego sercem wielbili
Lub traktowali Go jak byle furdę

A władca wybrany jest elekcyjnie
Dzięki głosowaniu w purpurę przywdziewa strój
Lecz z rządami ludu niewiele ma to wspólnego
Bo jedyny wybór, to wybór Twój

Patryk Szymczak

Tekst powyższego opowiadania znalazł się w numerze 1 (2015) kwartalnika Abyssos.

Poetica

Między mną, a chmurą

302 Wyświetleń

Jaka jest różnica między mną a chmurą
Jaka jest różnica między dołem a górą

Leżąc na łące wpatruję się w niebo
Zastanawiam się, czy tak wiele mnie od niego dzieli
Co mam wspólnego, ja człowiek, z chmurą
Izali oboje nie jesteśmy podobnemi?

Ona włóczy się się bez celu, przynajmniej mi znanemu
Od wiatru zależna, bez niego przecież stoi
Nie ona wybiera czy wodę nam daje
Czy chowa gwiazdy i piorunami sklepienie stroi

Czyż i ja do niej mógłbym być podobny
Poddany wiatrom i ślepemu przeznaczeniu?
Wszak czasem odnoszę takie wrażenie
Że mój umysł poddał się zniewoleniu.

Lecz nie! Ja jestem zupełnie wolny
I wiem jakie jest moje marzenie
Nic dobrego na mnie nie sprowadzi
Uważanie, że domem mej duszy więzienie

I tak, na łące leżąc
Myśląc raz to o sobie, raz to o chmurze
Uznałem, że jestem lepszy od niej
Bo może ona wyżej, lecz to ja na górze.

Patryk Szymczak

Poetica

Sprawiednicość

280 Wyświetleń

O Ateno, powiedz, co się stało z Twoją wagą
Że jedna moneta z kuźni Hefajstosa
Idzie w dół nawet wtedy gdy
Na drugiej szali są wszystkie strzały Erosa?

O Ateno, powiedz, czemuż oczu nie zakrywasz
Kiedy sprawę oddajesz pod sprawiedliwy sąd?
Czyż to tylko mój nieszczęsny miraż
Byś jeno na prawdę miała wgląd?

O Ateno, powiedz, gdzież Twa piękna sowa
Której bał się każdy kłamliwy szczur?
Czy i ją, jak Ciebie, mądrości czas pozbawił
Czy zabił ją rzeczywistości mór?

O Ateno, powiedz, czy Ty jeszcze czuwasz
Czy ciało i prawdy niszczeją w glebie?
Bo boję się, że wyjdę na durnia
Furdą wszak jest pisanie do nieistniejącej Ciebie…

Patryk Szymczak

Poetica

Saturn

301 Wyświetleń

Upraszam indulgencji, drogie audytorium
Lecz ta sprawa winna trafić na podium

Cóż to za król, co dzieci pożera
Zgrywając przy tym nie lada bohatera
Błogini dawno nie patrzyła mu w oczy
Że za fakt istnienia swoje dzieci chce osoczyć

Cóż to za król dla którego krotofilą
Jest oglądać jak jego własne dzieci giną
Chyba swoją duszę dał diabłom i upiorom
Aby móc rządzić in saecula saeculorum

Jego żądze bynajmniej nie są karse
O berło w ręku walczyłby nawet z Marsem
Wpadł w nieskończoną przepaść swojego ego
Nie uratuje już nic serca zimnego

Pewnego dnia przysiadł do kolacji
Nie mógł zmieścić więcej konsolacji
Syn wykorzystał ten wyczekiwany fakt
I z(a)bijając króla zakrzyknął ‚szach mat!’

Martwy już okrutnik za sprawą własnych rąk
Obudził się w piekle wśród lutych mąk
Gdy nadchodzi czegoś koniec coś się zaczyna
Bógdaj by zło nie przeszło z ojca na syna.

Patryk Szymczak